3.info.pl
2026/08/14

Płatności zbliżeniowe i portfele cyfrowe – czy gotówka wkrótce zniknie?

Płatność telefonem, zegarkiem albo kartą zbliżeniową stała się dla milionów konsumentów codziennością. W Polsce tempo cyfryzacji płatności jest szczególnie wysokie, a kolejne rekordy BLIKA, rosnąca liczba kart i rozwój portfeli mobilnych pokazują, że gotówka traci pozycję w codziennych zakupach. Nie oznacza to jednak, że banknoty i monety wkrótce całkowicie znikną.

O czym jest artykuł?

  • jak szybko w Polsce rosną płatności bezgotówkowe i zbliżeniowe,
  • dlaczego portfele cyfrowe zmieniają zachowania konsumentów,
  • co najnowsze dane mówią o przyszłości gotówki,
  • jakie znaczenie mają BLIK, Apple Pay, Google Pay i płatności mobilne,
  • dlaczego bezpieczeństwo i możliwość płacenia w sytuacjach awaryjnych mogą uratować gotówkę,
  • czy Europa zmierza w kierunku cyfrowego euro.

Czytaj więcej: Jak zmienia się rynek płatności i co oznacza to dla konsumentów oraz przedsiębiorców?

Spis treści

Jak szybko Polska odchodzi od gotówki

Polski rynek płatności należy do najbardziej dynamicznych w Europie. Dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że w II kwartale 2025 r. transakcje bezgotówkowe stanowiły 95,7 proc. liczby wszystkich transakcji kartowych. Średnia wartość pojedynczej płatności bezgotówkowej wynosiła około 77 zł.

Na koniec czerwca 2025 r. w Polsce było w obiegu 47,2 mln kart płatniczych. Jednocześnie rozwijała się infrastruktura akceptacji płatności internetowych – liczba akceptantów e-commerce sięgnęła 70,3 tys.

To ważne rozróżnienie: spadek znaczenia gotówki nie oznacza automatycznie jej zniknięcia. Konsument może coraz częściej płacić kartą, telefonem lub BLIKIEM, a jednocześnie nadal trzymać w portfelu banknot na sytuacje awaryjne.

W praktyce rynek zmierza więc nie tyle do świata „bez gotówki”, ile do świata, w którym gotówka będzie jedną z kilku dostępnych metod płatności, a nie podstawowym narzędziem codziennych zakupów.

Płatność zbliżeniowa stała się nowym standardem

Jeszcze kilka lat temu płatność zbliżeniowa była symbolem nowoczesności. Dziś dla wielu klientów jest po prostu najbardziej naturalnym sposobem zapłaty. Wystarczy przyłożyć kartę, smartfon lub zegarek do terminala i transakcja jest zakończona w kilka sekund.

Zmiana ma znaczenie także dla przedsiębiorców. Im łatwiej klientowi zapłacić, tym mniejsza jest bariera przy zakupie. Terminal płatniczy przestaje być wyłącznie urządzeniem do obsługi kart, a staje się punktem dostępu do całego ekosystemu płatności mobilnych.

W Polsce szczególnie interesujący jest rozwój zbliżeniowego BLIKA. W I połowie 2025 r. użytkownicy wykonali w terminalach POS 338,1 mln transakcji BLIKIEM, o 31 proc. więcej niż rok wcześniej. Aż 47 proc. z nich stanowiły płatności zbliżeniowe, których liczba wzrosła o 46 proc. r/r.

To pokazuje, że granica między „kartą”, „telefonem” i „aplikacją bankową” zaczyna się zacierać. Dla konsumenta liczy się przede wszystkim szybkość, wygoda i bezpieczeństwo.

Portfel cyfrowy przejmuje miejsce plastikowej karty

Kolejnym etapem cyfrowej rewolucji jest portfel cyfrowy. Smartfon coraz częściej pełni jednocześnie funkcję telefonu, biletu, karty lojalnościowej, dokumentu i narzędzia płatniczego.

Portfele mobilne pozwalają przechowywać dane kart i dokonywać płatności bez wyjmowania fizycznego plastiku. W praktyce oznacza to, że nawet karta płatnicza może stać się dla użytkownika rozwiązaniem „wirtualnym”.

Według badania cytowanego w analizie Strategy& z kwietnia 2026 r. karty pozostają najczęściej wybieraną metodą płatności w Polsce – wskazało je 49 proc. badanych. Jednocześnie niebankowe portfele płatnicze osiągnęły 17 proc., czyli poziom porównywalny z tradycyjnymi kartami kredytowymi.

To istotny sygnał dla sektora finansowego. Przyszłość płatności nie musi oznaczać dominacji jednej technologii. Coraz bardziej prawdopodobny jest model, w którym użytkownik nawet nie zastanawia się, czy płaci „kartą”, czy „portfelem”. Wybiera urządzenie, które ma akurat pod ręką.

BLIK pokazuje, jak szybko zmieniają się nawyki Polaków

Polska ma własny fenomen płatniczy, którego znaczenia nie sposób pominąć. BLIK w ciągu kilku lat przeszedł drogę od bankowej ciekawostki do jednej z najważniejszych metod płatności detalicznych.

W całym 2025 r. użytkownicy BLIKA wykonali 2,9 mld transakcji o łącznej wartości 441,5 mld zł. Na koniec grudnia aktywnych było 20,7 mln kont, a średnio każdego dnia realizowano około 8 mln transakcji.

Co ważne, wzrost nie dotyczy już wyłącznie zakupów internetowych. W I kwartale 2026 r. BLIK odnotował 756 mln transakcji o wartości 117,3 mld zł. W porównaniu z I kwartałem 2025 r. oznaczało to wzrost odpowiednio o 14 proc. i 19 proc.

Cyfrowe płatności stają się więc częścią codziennej infrastruktury gospodarki. Opłacamy nimi zakupy, rachunki, transport, usługi, a także przesyłamy pieniądze znajomym. Gotówka nie konkuruje już z jednym rozwiązaniem, lecz z całym ekosystemem szybkich płatności.

Dlaczego gotówka wciąż nie powiedziała ostatniego słowa

Największym błędem byłoby jednak ogłoszenie końca gotówki. Europejski Bank Centralny w badaniu SPACE 2024 wskazał, że gotówka odpowiadała za 52 proc. liczby transakcji w punktach sprzedaży w strefie euro. To znacznie mniej niż 59 proc. w 2022 r. i 79 proc. w 2016 r., ale wciąż oznacza większość transakcji.

Gotówka ma cechę, której systemy cyfrowe nie zawsze mogą zagwarantować: działa bez baterii, internetu, aplikacji czy autoryzacji banku.

To szczególnie istotne w czasie awarii infrastruktury, cyberataków, przerw w dostawie energii czy kryzysów. Europejski Bank Centralny zwracał uwagę, że gotówka pozostaje ważnym elementem odporności systemu płatniczego, nawet jeśli jej znaczenie w codziennych zakupach spada.

Dlatego przyszłość może być paradoksalna: im bardziej cyfrowa gospodarka, tym większą wartość strategiczną może mieć fizyczny pieniądz jako rozwiązanie awaryjne.

Bezpieczeństwo cyfrowych płatności ma swoją cenę

Wygoda płatności telefonem oznacza również uzależnienie od infrastruktury technologicznej. Bankowość elektroniczna, terminale, sieci telekomunikacyjne, systemy autoryzacyjne i centra danych muszą działać niemal bez przerwy.

Ryzykiem są także oszustwa. Phishing, fałszywe strony internetowe, przejęcie kont, socjotechnika czy złośliwe aplikacje sprawiają, że bezpieczeństwo płatności coraz częściej zależy nie tylko od banku, lecz także od zachowania użytkownika.

To jeden z powodów, dla których całkowite wyeliminowanie gotówki byłoby problematyczne. Cyfrowy system płatności może być bardziej efektywny, ale jednocześnie wymaga odpornej infrastruktury i odpowiednich zabezpieczeń.

Z punktu widzenia gospodarki ważne jest więc nie pytanie „gotówka czy cyfrowe płatności?”, ale „jak zapewnić konsumentowi możliwość zapłaty w każdych warunkach?”.

Czy cyfrowe euro przyspieszy koniec gotówki

Do dyskusji o przyszłości pieniądza dochodzi jeszcze jeden element: cyfrowe euro. Europejski Bank Centralny rozwija projekt cyfrowej waluty banku centralnego, która ma funkcjonować obok gotówki i istniejących metod płatności.

Według obecnego harmonogramu ECB dąży do tego, aby być gotowym do potencjalnej emisji cyfrowego euro w 2029 r., przy wcześniejszym etapie pilotażowym. Projekt zakłada również możliwość płatności offline, co ma zbliżyć cyfrowy pieniądz do niektórych cech gotówki.

Nie oznacza to jednak planu automatycznego zastąpienia banknotów. Debata dotyczy raczej stworzenia publicznej, europejskiej alternatywy dla prywatnych systemów płatniczych.

Ma to również wymiar strategiczny. W 2026 r. coraz wyraźniej widać, że infrastruktura płatnicza jest elementem bezpieczeństwa gospodarczego i suwerenności technologicznej. Europa nie chce całkowicie uzależniać detalicznych płatności od globalnych operatorów.

Gotówka nie zniknie, ale jej rola będzie inna

Czy gotówka zniknie? W perspektywie najbliższych kilku lat jest to mało prawdopodobne. Wszystko wskazuje natomiast na dalszy spadek jej udziału w codziennych transakcjach.

Polska będzie prawdopodobnie jednym z rynków, na których ten proces będzie szczególnie szybki. Rozbudowana infrastruktura terminali, wysoka popularność kart zbliżeniowych, rozwój BLIKA oraz rosnące wykorzystanie portfeli cyfrowych tworzą środowisko sprzyjające dalszej cyfryzacji.

Jednocześnie gotówka zachowa funkcję rezerwową, społeczną i kryzysową. Dla części konsumentów pozostanie też narzędziem kontroli wydatków oraz sposobem płacenia bez konieczności korzystania z cyfrowej infrastruktury.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz na kolejne lata nie wygląda więc jak nagłe „wyłączenie” gotówki. To raczej stopniowa zmiana jej statusu: z podstawowego środka płatniczego w rozwiązanie alternatywne i awaryjne.

Wniosek dla konsumentów i biznesu jest prosty: przyszłość należy do płatności cyfrowych, ale gospodarka nie może pozwolić sobie na całkowitą utratę alternatywy. Telefon, zegarek i karta będą coraz częściej zastępować banknoty przy kasie, lecz gotówka może pozostać potrzebna właśnie wtedy, gdy cyfrowe rozwiązania przestaną działać.

Płatność telefonem, zegarkiem albo kartą zbliżeniową stała się dla milionów konsumentów codziennością. W Polsce tempo cyfryzacji płatności jest szczególnie wysokie, a kolejne rekordy BLIKA, rosnąca liczba kart i rozwój portfeli mobilnych pokazują, że gotówka traci pozycję w codziennych zakupach. Nie oznacza to jednak, że banknoty i monety wkrótce całkowicie znikną.

O czym jest artykuł?

  • jak szybko w Polsce rosną płatności bezgotówkowe i zbliżeniowe,
  • dlaczego portfele cyfrowe zmieniają zachowania konsumentów,
  • co najnowsze dane mówią o przyszłości gotówki,
  • jakie znaczenie mają BLIK, Apple Pay, Google Pay i płatności mobilne,
  • dlaczego bezpieczeństwo i możliwość płacenia w sytuacjach awaryjnych mogą uratować gotówkę,
  • czy Europa zmierza w kierunku cyfrowego euro.

Czytaj więcej: Jak zmienia się rynek płatności i co oznacza to dla konsumentów oraz przedsiębiorców?

Spis treści

Jak szybko Polska odchodzi od gotówki

Polski rynek płatności należy do najbardziej dynamicznych w Europie. Dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że w II kwartale 2025 r. transakcje bezgotówkowe stanowiły 95,7 proc. liczby wszystkich transakcji kartowych. Średnia wartość pojedynczej płatności bezgotówkowej wynosiła około 77 zł.

Na koniec czerwca 2025 r. w Polsce było w obiegu 47,2 mln kart płatniczych. Jednocześnie rozwijała się infrastruktura akceptacji płatności internetowych – liczba akceptantów e-commerce sięgnęła 70,3 tys.

To ważne rozróżnienie: spadek znaczenia gotówki nie oznacza automatycznie jej zniknięcia. Konsument może coraz częściej płacić kartą, telefonem lub BLIKIEM, a jednocześnie nadal trzymać w portfelu banknot na sytuacje awaryjne.

W praktyce rynek zmierza więc nie tyle do świata „bez gotówki”, ile do świata, w którym gotówka będzie jedną z kilku dostępnych metod płatności, a nie podstawowym narzędziem codziennych zakupów.

Płatność zbliżeniowa stała się nowym standardem

Jeszcze kilka lat temu płatność zbliżeniowa była symbolem nowoczesności. Dziś dla wielu klientów jest po prostu najbardziej naturalnym sposobem zapłaty. Wystarczy przyłożyć kartę, smartfon lub zegarek do terminala i transakcja jest zakończona w kilka sekund.

Zmiana ma znaczenie także dla przedsiębiorców. Im łatwiej klientowi zapłacić, tym mniejsza jest bariera przy zakupie. Terminal płatniczy przestaje być wyłącznie urządzeniem do obsługi kart, a staje się punktem dostępu do całego ekosystemu płatności mobilnych.

W Polsce szczególnie interesujący jest rozwój zbliżeniowego BLIKA. W I połowie 2025 r. użytkownicy wykonali w terminalach POS 338,1 mln transakcji BLIKIEM, o 31 proc. więcej niż rok wcześniej. Aż 47 proc. z nich stanowiły płatności zbliżeniowe, których liczba wzrosła o 46 proc. r/r.

To pokazuje, że granica między „kartą”, „telefonem” i „aplikacją bankową” zaczyna się zacierać. Dla konsumenta liczy się przede wszystkim szybkość, wygoda i bezpieczeństwo.

Portfel cyfrowy przejmuje miejsce plastikowej karty

Kolejnym etapem cyfrowej rewolucji jest portfel cyfrowy. Smartfon coraz częściej pełni jednocześnie funkcję telefonu, biletu, karty lojalnościowej, dokumentu i narzędzia płatniczego.

Portfele mobilne pozwalają przechowywać dane kart i dokonywać płatności bez wyjmowania fizycznego plastiku. W praktyce oznacza to, że nawet karta płatnicza może stać się dla użytkownika rozwiązaniem „wirtualnym”.

Według badania cytowanego w analizie Strategy& z kwietnia 2026 r. karty pozostają najczęściej wybieraną metodą płatności w Polsce – wskazało je 49 proc. badanych. Jednocześnie niebankowe portfele płatnicze osiągnęły 17 proc., czyli poziom porównywalny z tradycyjnymi kartami kredytowymi.

To istotny sygnał dla sektora finansowego. Przyszłość płatności nie musi oznaczać dominacji jednej technologii. Coraz bardziej prawdopodobny jest model, w którym użytkownik nawet nie zastanawia się, czy płaci „kartą”, czy „portfelem”. Wybiera urządzenie, które ma akurat pod ręką.

BLIK pokazuje, jak szybko zmieniają się nawyki Polaków

Polska ma własny fenomen płatniczy, którego znaczenia nie sposób pominąć. BLIK w ciągu kilku lat przeszedł drogę od bankowej ciekawostki do jednej z najważniejszych metod płatności detalicznych.

W całym 2025 r. użytkownicy BLIKA wykonali 2,9 mld transakcji o łącznej wartości 441,5 mld zł. Na koniec grudnia aktywnych było 20,7 mln kont, a średnio każdego dnia realizowano około 8 mln transakcji.

Co ważne, wzrost nie dotyczy już wyłącznie zakupów internetowych. W I kwartale 2026 r. BLIK odnotował 756 mln transakcji o wartości 117,3 mld zł. W porównaniu z I kwartałem 2025 r. oznaczało to wzrost odpowiednio o 14 proc. i 19 proc.

Cyfrowe płatności stają się więc częścią codziennej infrastruktury gospodarki. Opłacamy nimi zakupy, rachunki, transport, usługi, a także przesyłamy pieniądze znajomym. Gotówka nie konkuruje już z jednym rozwiązaniem, lecz z całym ekosystemem szybkich płatności.

Dlaczego gotówka wciąż nie powiedziała ostatniego słowa

Największym błędem byłoby jednak ogłoszenie końca gotówki. Europejski Bank Centralny w badaniu SPACE 2024 wskazał, że gotówka odpowiadała za 52 proc. liczby transakcji w punktach sprzedaży w strefie euro. To znacznie mniej niż 59 proc. w 2022 r. i 79 proc. w 2016 r., ale wciąż oznacza większość transakcji.

Gotówka ma cechę, której systemy cyfrowe nie zawsze mogą zagwarantować: działa bez baterii, internetu, aplikacji czy autoryzacji banku.

To szczególnie istotne w czasie awarii infrastruktury, cyberataków, przerw w dostawie energii czy kryzysów. Europejski Bank Centralny zwracał uwagę, że gotówka pozostaje ważnym elementem odporności systemu płatniczego, nawet jeśli jej znaczenie w codziennych zakupach spada.

Dlatego przyszłość może być paradoksalna: im bardziej cyfrowa gospodarka, tym większą wartość strategiczną może mieć fizyczny pieniądz jako rozwiązanie awaryjne.

Bezpieczeństwo cyfrowych płatności ma swoją cenę

Wygoda płatności telefonem oznacza również uzależnienie od infrastruktury technologicznej. Bankowość elektroniczna, terminale, sieci telekomunikacyjne, systemy autoryzacyjne i centra danych muszą działać niemal bez przerwy.

Ryzykiem są także oszustwa. Phishing, fałszywe strony internetowe, przejęcie kont, socjotechnika czy złośliwe aplikacje sprawiają, że bezpieczeństwo płatności coraz częściej zależy nie tylko od banku, lecz także od zachowania użytkownika.

To jeden z powodów, dla których całkowite wyeliminowanie gotówki byłoby problematyczne. Cyfrowy system płatności może być bardziej efektywny, ale jednocześnie wymaga odpornej infrastruktury i odpowiednich zabezpieczeń.

Z punktu widzenia gospodarki ważne jest więc nie pytanie „gotówka czy cyfrowe płatności?”, ale „jak zapewnić konsumentowi możliwość zapłaty w każdych warunkach?”.

Czy cyfrowe euro przyspieszy koniec gotówki

Do dyskusji o przyszłości pieniądza dochodzi jeszcze jeden element: cyfrowe euro. Europejski Bank Centralny rozwija projekt cyfrowej waluty banku centralnego, która ma funkcjonować obok gotówki i istniejących metod płatności.

Według obecnego harmonogramu ECB dąży do tego, aby być gotowym do potencjalnej emisji cyfrowego euro w 2029 r., przy wcześniejszym etapie pilotażowym. Projekt zakłada również możliwość płatności offline, co ma zbliżyć cyfrowy pieniądz do niektórych cech gotówki.

Nie oznacza to jednak planu automatycznego zastąpienia banknotów. Debata dotyczy raczej stworzenia publicznej, europejskiej alternatywy dla prywatnych systemów płatniczych.

Ma to również wymiar strategiczny. W 2026 r. coraz wyraźniej widać, że infrastruktura płatnicza jest elementem bezpieczeństwa gospodarczego i suwerenności technologicznej. Europa nie chce całkowicie uzależniać detalicznych płatności od globalnych operatorów.

Gotówka nie zniknie, ale jej rola będzie inna

Czy gotówka zniknie? W perspektywie najbliższych kilku lat jest to mało prawdopodobne. Wszystko wskazuje natomiast na dalszy spadek jej udziału w codziennych transakcjach.

Polska będzie prawdopodobnie jednym z rynków, na których ten proces będzie szczególnie szybki. Rozbudowana infrastruktura terminali, wysoka popularność kart zbliżeniowych, rozwój BLIKA oraz rosnące wykorzystanie portfeli cyfrowych tworzą środowisko sprzyjające dalszej cyfryzacji.

Jednocześnie gotówka zachowa funkcję rezerwową, społeczną i kryzysową. Dla części konsumentów pozostanie też narzędziem kontroli wydatków oraz sposobem płacenia bez konieczności korzystania z cyfrowej infrastruktury.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz na kolejne lata nie wygląda więc jak nagłe „wyłączenie” gotówki. To raczej stopniowa zmiana jej statusu: z podstawowego środka płatniczego w rozwiązanie alternatywne i awaryjne.

Wniosek dla konsumentów i biznesu jest prosty: przyszłość należy do płatności cyfrowych, ale gospodarka nie może pozwolić sobie na całkowitą utratę alternatywy. Telefon, zegarek i karta będą coraz częściej zastępować banknoty przy kasie, lecz gotówka może pozostać potrzebna właśnie wtedy, gdy cyfrowe rozwiązania przestaną działać.

It is a long established fact that a reader will be distracted by the readable content of a page when looking at its layout. The point of using Lorem Ipsum is that it has a more-or-less normal distribution of letters, as opposed to using 'Content here, content here’, making it look like readable English. Many desktop publishing packages and web page editors now use Lorem Ipsum as their default model text, and a search for 'lorem ipsum’ will uncover many web sites still in their infancy.

It is a long established fact that a reader will be distracted by the readable content of a page when looking at its layout. The point of using Lorem Ipsum is that it has a more-or-less normal distribution of letters, as opposed to using 'Content here, content here’, making it look like readable English. Many desktop publishing packages and web page editors now use Lorem Ipsum as their default model text, and a search for 'lorem ipsum’ will uncover many web sites still in their infancy.

The point of using Lorem Ipsum is that it has a more-or-less normal distribution of letters, as opposed to using 'Content here, content here’, making

The point of using Lorem Ipsum is that it has a more-or-less normal distribution of letters, as opposed to using 'Content here, content here’, making it look like readable English. Many desktop publishing packages and web page editors now use Lorem Ipsum as their default model text, and a search for 'lorem ipsum’ will uncover many web sites still in their infancy.

Karol Pawłowski

Ostatnie wpisy

Kategorie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3.info - Wszystkie prawa zastrzeżone